- Nie będzie ich zbyt wielu – mówi o imigrantach Ewa Kopacz. Nie zdradziła jednak, ilu przybyszów Polska przyjmie. Wiadomo tylko, że decyzja już zapadła.

Premier Ewa Kopacz ogłosiła w telewizji, że Polska przyjmie tylko uchodźców, a nie imigrantów ekonomicznych. Nie zdradziła, w jaki sposób będą wybierani, ani ilu ich będzie. Stwierdziła jednocześnie, że „Polska nie pyta, kto w co wierzy i kim byli jego przodkowie”.

- Oczekuje się od nas gestu solidarności - podkreśliła Kopacz. Jej zdaniem „liczba uchodźców, którą przyjmiemy, jest symboliczna”.

- Warto podkreślić, że koszty ich pobytu będą pokryte z budżetu UE - przekonywała Kopacz.

- Polska przyjmie tylko uchodźców, a nie emigrantów ekonomicznych, i już dziś mogę powiedzieć - nie będzie ich zbyt wielu – mówiła Kopacz. - Rząd polski nie musi, ale powinien wesprzeć działania innych. Nie możemy udawać, że nas to nie dotyczy. Jesteśmy częścią europy i dzięki temu jesteśmy bezpieczni – dodała.

W sobotę okazało się, że wskutek decyzji Donalda Tuska Polska została pozbawiona prawa weta przy decyzji w sprawie imigrantów. Ewa Kopacz będzie uczestniczyć 23 września w szczycie przywódców unijnych, ale sprawa kwot będzie już wówczas rozstrzygnięta. Decyzja ma zapaść we wtorek na spotkaniu unijnych ministrów spraw wewnętrznych. Nasz kraj reprezentować będzie tam minister Teresa Piotrowska.

KJ/Tvp.info