Działacz opozycji antykomunistycznej w PRL Andrzej Michałowski zwrócił na antenie Polskiego Radia 24 uwagę na fakt, iż sytuacja wokół Ukrainy scementowała NATO. Jedynie rząd Niemiec pokazał, że Niemcy nie są wiarygodnym sojusznikiem.

- „Putin nas wszystkich scementował. Pokazał nam, że Niemcy są niewiarygodni, a NATO tak. Pokazał, że jesteśmy w stanie się uzbroić. Ruszył to wszystko, co było bezwładne. Teraz wszyscy stoimy murem przeciw hegemonii rosyjskiej”

- podkreślił gość Polskiego Radia 24.

Gościem audycji był również Ryszard Majdzik, który także nie wierzy w solidarność Niemiec.

- „To, że USA wysyła do Polski wyszkoloną jednostkę, świadczy o tym, że zagrożenie ze strony Rosji istnieje. Tak samo jak i ze strony Niemiec, bo nie ma jednolitości w UE. Niemcy robią swoją politykę. Dawniej był pakt Hitler - Stalin, a teraz jest pakt Scholz – Putin”

- powiedział działacz antykomunistyczny.

Podkreślił, że w obliczu zagrożenia musimy troszczyć się o bezpieczeństwo kraju.

- „Nawet totalna opozycja powinna powiedzieć, czy czuje się związana z naszym krajem, narodem i czy chce bronić ojczyzny, ponieważ dzisiaj musimy wszyscy stanąć w jej obronie”

- stwierdził wskazując, że mimo różnić poglądowych „ojczyznę matkę mamy jedną i trzeba jej bronić”.

kak/polskieradio24.pl