- Stop nadkonsumpcji! - apelują, jak co roku, w piątek po amerykańskim Święcie Dziękczynienia antykonsumeryści. W „Czarny Piątek” (Black Friday) organizują rozmaite imprezy - od happeningów przeciw hamburgerom po akty ekoterroryzmu. Międzynarodowy Dzień Bez Kupowania to dla nich dzień promocji akcji anty-zakupowych.
Konsumentka na odwyku
Powstrzymywała się od zakupów przez cały rok. Postanowiła, że jeżeli będzie potrzebowała czegoś absolutnie niezbędnego, pożyczy to sobie albo kupi używane. Będzie się zaopatrywać jedynie w żywność, leki, płyn do zmywania paznokci, środki do podstawowej higieny. - Owocem roku bez zakupów jest publikacja „Nie kupuj tej książki” - opisuje dziś historię Ann-Christine Gramming „Rzeczpospolita”.
– Kupujemy rzeczy tylko dlatego, że one istnieją, nie mając świadomości, czy rzeczywiście ich potrzebujemy – tłumaczy Gramming. Mimo tytułu chciałaby, aby jej książkę kupiło wiele osób. Choć – jak stwierdza – będzie równie dobrze, jeśli ludzie ją pożyczą w bibliotece lub złożą się z przyjaciółmi na wspólny egzemplarz.
Antykonsumeryzm rodem ze Szwecji
- Konsumpcja wzrasta, ale nie jesteśmy szczęśliwi. Dlaczego więc kontynuujemy konsumowanie w jeszcze większym stopniu? – pytają szwedzcy naukowcy w książce „Konsumować więcej. Drogo kupione szczęście”. Autorzy podają wiele nieprzyjemnych dla faktów nów konsumpcji faktów.
Kraje rozwinięte, stanowiące zaledwie 20 proc. populacji naszego globu, pochłaniają ponad 80 proc. naturalnych zasobów naszej planety, powodując ogromne zniszczenia w środowisku naturalnym i niesprawiedliwy podział dóbr. Konsumpcyjny styl życia rozbija rodziny i niszczy społeczeństwa nowymi chorobami: otyłością, alergią, bezpłodnością.
Etyczne, ekologiczne czy ideologiczne?
- Dzień Bez Kupowania, samozwańczy festiwal skromnego, prostego życia i umacniania więzi społecznych. To dzień, w którym Ty, Twoja rodzina i przyjaciele macie szansę sprawdzić się, powstrzymując się od zakupów a w zamian poświęcić się życiu - czytamy na polskiej stronie BDN (Buy Nothing Day).
Radykalny antykonsumeryzm przybiera czasem formy anarchistyczne - odrzuca istnienie pieniądza i preferuje naturalną wymianę produktów. Ale w swojej łagodnej formie promuje działania edukacyjne i uświadamiające. Wyrosły z nich takie inicjatywy jak choćby portale wymiany przedmiotów i usług oraz akcje zmierzające do przywrócenia świętom Bożego Narodzenia ich tradycyjnego, religijnego charakteru.
aj, Rzeczpospolita
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

