We Włoszech bojkot żydowskich sklepów, w Hiszpanii tłumy na antysemickich demonstracjach, w Norwegii aktorzy chcą kulturalnego bojkotu Izraela. A co w Polsce, słynnej na świecie z rzekomego antysemityzmu?
Gdzie znaleźć Żyda
W środę wieczorem, podczas uroczystości wręczania medalu Sprawiedliwy wśród Narodów Świata na poznańskim Uniwersytecie Adama Mickiewicza doszło do bójki. Gdy na mównicę wszedł David Peleg ambasador Izraela, wśród publiczności rozwinięto transparent "Dość rzezi w Gazie". Ambasador zamilkł. Kilka osób z Federacji Anarchistycznej zaczęło po hebrajsku wzywać do uwolnienia Palestyny spod izraelskiej okupacji.
Jeden z siedzących bliżej obywateli Izraela rzucił się z pięściami na demonstrantów. Prezydent Poznania, jego zastępca i wicewojewoda musieli rozdzielać szarpiących się mężczyzn. Obywatela Izraela, który został uderzony, odwieziono na obserwację do szpitala. Trzech anarchistów zatrzymano. - Robimy wszystko, by zakończyć konflikt w Strefie Gazy i by Palestyńczykom żyło się lepiej, ale nie będziemy tolerować aktów terroryzmu - skomentował wydarzenie ambasador Peleg.
W Izraelu lubią nas, antysemitów
- W Polsce postawy antysemickie są faktem, a marginalna skala przestępstw o charakterze rasistowskim wynika z niewielkiej liczby osób innej rasy, które u nas mieszkają – twierdzi prof. Zbigniew Hołda, członek zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w rozmowie „Rzeczpospolitą”. - W Polsce antysemityzm jest tradycyjny, rytualny i raczej bezmyślny. Niewiele osób zna osobiście jakiegoś Żyda, choć nie można powiedzieć, że niechęć do Żydów ginie.
- Polska jest oceniana przez Izrael jako kraj przyjazny Żydom. - mówi prof. Hołda. - Stosunki między naszymi państwami są bardzo dobre, a i sami Żydzi uważają, że Polska jest dla nich bezpieczna. Od czasu naszego wstąpienia do Unii Europejskiej wielu obywateli Izraela wystąpiło o polskie paszporty. Biznes żydowski inwestuje w naszym kraju. Kwitnie wymiana turystyczna. - W innych krajach europejskich krytyka polityki Izraela miewa podłoże antysemickie, a u nas tego nie ma, to jest zasadnicza różnica. Państwo żydowskie ma wśród Polaków dobrą opinię. Mitycznego Żyda nie lubimy i wyrażamy się o nim z niechęcią, ale Izraelitów i ich państwo cenimy i szanujemy. Nasze sympatie mogą trochę wynikać z niechęci do muzułmanów – mówi Hołda.
AJ/ Rz, GW
[video:http://www.youtube.com/watch?v=s9meCpAW-eo'/>
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

