- Uchwalając taką ustawę, Sejm wprowadził dyskryminację bazującą na orientacji seksualnej poszczególnych osób. Ta poprawka ogranicza wolność wypowiedzi i pozbawia uczniów dostępu do wsparcia i ochrony, których mogą potrzebować - powiedziała przedstawicielka AI na Europę i Azję Środkową, Nicola Duckworth.
Najbardziej Amnesty nie podoba się, że wśród rzeczy, których nie wolno pokazywać znalazły się - obok stosunku homoseksualnego - "sceny przemocy fizycznej lub psychicznej", wizerunki "martwych lub okrutnie okaleczonych ciał" oraz np. zachęcanie do samookaleczenia czy samobójstwa. Stawianie tych spraw w jednym rzędzie to - zdaniem Amnesty - "dowód" na homofobiczność litewskiej ustawy.
Wcześniej Ustawę o ochronie nieletnich przed zgubnymi efektami informacji publicznej potępili wileńscy homoseksualiści, którzy próbują wywierać presję na ustępującego prezydenta Valdasa Adamkusa, by zawetował nowe prawo. Na niewiele się to pewnie zda, bo ma ono przytłaczające poparcie w Sejmie. W czasie wtorkowego głosowania poparło ją 67 spośród 74 obecnych na sali parlamentarzystów.
Amnesty International to organizacja założona w 1961 roku przez brytyjskiego obrońcę praw człowieka Petera Benensona. Początkowo zajmowała się głównie obroną osób skazanych za przekonania polityczne. Z czasem zajęła się m.in. tematyką tzw. homofobii i praw homoseksualistów.
W 2007 roku otwarcie przyznała się też do popierania legalnej aborcji. Wówczas utraciła poparcie Kościoła katolickiego, który zaapelował do wierzących, by nie finansowali AI.
PB / Amnesty.org
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

