Światowy Kongres Rodzin (WCF) wydał list otwarty podpisany przez ponad 120 czołowych aktywistów pro-life z 11 krajów, będący reakcją na słowa ambasadora USA w Czechach Normana Eisena, które wypowiedział na otwarcie festiwalu Prague Pride 13 sierpnia. "Jestem naprawdę zaszczycony, że jestem dziś w tym miejscu, aby reprezentować Stany Zjednoczone i prezydenta Obamę w trosce o zachowanie praw dla globalnej społeczności LGBT" - powiedział dyplomata. Eisen dodał, że rozmawiał z ambasadorami Belgii, Wielkiej Brytanii, Kanady, Finlandii, Irlandii, Norwegii, Szwecji i Szwajcarii, a także charge d'affaires duńskiej i holenderskiej ambasady, którzy podpisali list poparcia dla homoseksualnej imprezy.
Sygnatariusze listu WCF, a wśród nich m.in. bratanica Martina Luthera Kinga - Alveda King, były gubernator stanu Arkansas Mike Huckabee, jeden z czołowych przedstawicieli Izby Reprezentantów Tom DeLay, rabin Yehuda Levin, reprezentujący ponad 1 200 ortodoksyjnych rabinów oraz przedstawiciele kilkudziesięciu prorodzinnych organizacji w Stanach Zjednoczonych, Europie i Ameryce Łacińskiej.
Sygnatariusze listu zaznaczają, że administracja Obamy uczyniła z promocji "praw" homoseksualistów - w tym "małżeństw" tej samej płci - priorytet polityki zagranicznej. Przedstawiciele WFC podkreślają, że to zabawne, iż osoby narzekające na "kulturowy imperializm" próbują wymusić na społeczeństwach, wyznających tradycyjne wartości, przyjęcie światopoglądu amerykańskiej lewicy.
"ONZ nigdy nie afirmował małżeństw homoseksualnych lub ich praw, natomiast Powszechna Deklaracja Praw Człowieka wyraźnie mówi, że mężczyźni i kobiety mają prawo do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny" - można przeczytać w liście.
Stowarzyszenie Akce DOST, które zorganizowało kontrmanifestację pro-life, również wydało list protestacyjny do burmistrza Pragi i ambasady Stanów Zjednoczonych, w ktorym przekonuje, że "festiwal jest głównie całotygodniową imprezą homoerotyzmu i przemysłu pornograficznego ".
AM

