- Odcinam się od rzekomego święcenia i przepraszam wszystkich, których uraziłam. Ordynacja była bezprawna i nie została uznana przez Kościół rzymskokatolicki – napisała na swojej stronie internetowej Norma Jean Coon, która próbowała zostać księdzem.

Coon została w 2007 roku „wyświęcona” przez byłą siostrę z zakonu dominikanek, Patricię Fresen, która twierdzi, że jest biskupem. Kościół nie uznaje ordynacji udzielonych przez Fresen, nie są one sakramentem. Pociągają jednak za sobą ekskomunikę, zarówno osoby, która rzekomych święceń udziela, jak i osoby, która je przyjmuje.

- Chrystus ograniczył święcenia kapłańskie jedynie do mężczyzn – pisze dalej Coon. - Zaciągnęłam przez nie [rzekome "święcenia" - dop. red'/> na siebie ekskomunikę latae sententiae – dodaje. Jej przypadek rozważać będzie Kongregacja Doktryny Wiary, która, jeśli żal kobiety okaże się szczery, nałoży na nią pokutę i zdejmie z niej karę kościelną.

sks/CNA

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »