Nawet koszerna Coca-Cola okazuje się niekoszerna. Amerykańska Organizacja Syjonistyczna żąda od Rabinatu Stanów Zjednoczonych usunięcia nazwy „Cacher LePessah", czyli „Koszerne Święto Przaśników" z butelek Coca-Coli.
Inspiracją do bojkotu jest sprawa żydowskiej amerykańskiej rodziny pochodzenia egipskiego, Bogio, która od wielu lat domaga się zadośćuczynienia od znanego koncernu. W 1965 roku egipski rząd pozbawił tę rodzinę własności, w tym wielkich terenów plantacyjnych, które zostały kupione w 1994 roku przez Coca-Colę za bardzo niską cenę. Od tamtego czasu, rodzina Bigio stara się doprowadzić do porozumienia z koncernem, by dostać odszkodowanie, ale bezskutecznie.
Dlatego amerykańscy syjoniści uważają, że „wspólnota amerykańskich żydów powinna wesprzeć rodzinę Bigio bojkotując Coca-Colę dopóki nie zareaguje w sposób lojalny i etyczny wobec poszkodowanej rodziny".
Organizacja zażądała cofnięcia rabinicznego pozwolenia dla Coca-Coli na żydowskie święto Przaśników. Jednak napój jest bardzo popularny we wspólnocie żydowskiej w okresach świątecznych. Przedsięwzięcie syjonistów okazało się więc kompletną klapą. Jeden z członków organizacji zadeklarował: - Coca-Cola być może otrzymała określenie 'koszerna' ze strony autorytetów rabinicznych, ale nie otrzymała go z punktu widzenia moralnego i etycznego.
MaRo/Novopresse
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

