Jon O’Brien, lider Katolików na rzecz Wyboru, poprowadzi we wrześniu w Warszawie warsztaty pod hasłem: "Jak rozmawiać o aborcji?". Zorganizowane wspólnie z Federacją na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny szkolenie ma pomóc – jak mówią organizatorzy - m.in "przełamywać utarte schematy myślowe, porządkować własne przemyślenia i kierować dyskusją na tematy związane z aborcją".
Istnienie organizacji, która deklaruje się jako katolicka i jednocześnie głosi poglądy niezgodne z nauką Kościoła nie dziwi ks. Franciszka Longchamp de Berier, prawnika z UJ, który studia kończył w USA. - W Stanach Zjednoczonych jest wielu "katolików", którzy nie widzą problemu w akceptowaniu aborcji. Gdy zrzeszają się oni w jakaś organizacje, to absolutnie nie mogą siebie nazywać katolicką. Nie reprezentują Kościoła jako wspólnoty, co więcej nie zgadzają się z Kościołem, tzn. z innymi członkami wspólnoty – mówi w rozmowie z portalem Fronda.pl.
Duchowny podkreśla, że w USA problem "katolików", którzy akceptują aborcję i antykoncepcję jest dość duży. Wskazuje też, że nie można patrzeć spokojnie, gdy ten problem próbuje się przenieść na teren Polski. - Zaproszenie tej organizacji do Polski to zwykłe rozbijanie katolickości w naszym kraju. To nie jest dyskusja na temat aborcji, tylko proaborcyjna propaganda – mówi.
Feministki szczycą się tym, że warsztaty poprowadzą "katolicy, którzy potrafili przeciwstawić się papieżowi." Jako przykład podają niezgodę na ekskomunikę nałożoną na tych, którzy pomogli 9-letniej brazylijskiej dziewczynce dokonać aborcji. Nie ukrywają, że chcą pozyskać do swojej inicjatywy polityków. Na razie wsparła ją posłanka lewicy Izabela Jaruga-Nowacka. - Trzeba w końcu przestać udawać, że nie ma problemu dzieci niechcianych, które po urodzeniu są maltretowane i porzucane – powiedziała w rozmowie z "Dziennikiem".
Na deklarację ze strony Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny o chęci pozyskania polityków do swojej inicjatywy, odpowiada eurodeputowany PiS Zbigniew Ziobro. Pomysł zaproszenia do Polski amerykańskiej organizacji nazywa zwykłą prowokacją. - W wolnym świecie można głosić poglądy absurdalne a nawet szkodliwe. W tym przypadku można podejrzewać próbę cynicznej manipulacji, gdzie pod pozorem dbającej o wartości katolickości głosi się antywartości nazywane kulturą śmierci – mówi w rozmowie z portalem Fronda.pl.
Działający od 1973 r. Katolicy na rzecz Wyboru za cel stawiają sobie dowodzenie, że tradycja katolicka "wspiera prawa moralne i ustawowe kobiet do podążania za własnym sumieniem w sprawach seksualności i zdrowia reprodukcyjnego". Ich główne postulaty to prawo kobiet do aborcji i upowszechnienie antykoncepcji.
MM/Dz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

