– Żadne pieniądze nie są w stanie zwrócić utraconego dzieciństwa, zniszczonej kultury czy wiary – powiedział przedstawiciel 90 ofiar, prawnik Blaine Tamaki. W latach 1940-1990 amerykańscy jezuici molestowali 524 dzieci, głównie w rezerwatach indiańskich i małych wioskach.

Wśród ofiar jest 60 dzieci, które uczyły się w jednej ze szkół z internatem dla rdzennych mieszkańców Ameryki. Przykładowo jeden z księży zamykał kilkuletnią dziewczynkę w piwnicy i mówił jej, że wypuści ją dopiero, gdy spełni jego zachcianki.

Zboczeńcy nie tylko głęboko skrzywdzili dzieci, ale także doprowadzili swój zakon na skraj bankructwa. 118 milionów dolarów zapłacą firmy ubezpieczeniowe, a 48,1 miliona sami jezuici. Z tego powodu już w lutym 2009 roku złożyli wniosek o ogłoszenie upadłości swojej północno-zachodniej prowincji. Przez ostatnie 10 lat Kościół katolicki w USA wydał 2,6 mld dolarów na odszkodowania dla osób molestowanych przez duchownych i zakonników we wcześniejszych latach.

sks/Rzeczpospolita

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »