13 maja 1981 roku o godzinie 17.17, podczas audiencji na Placu Świętego Piotra, turecki zamachowiec Ali Agca strzelił do papieża. Ojciec Święty, który w odkrytym samochodzie objeżdżał plac pozdrawiając wiernych, został ciężko ranny. Rannego Jana Pawła II przewieziono natychmiast do kliniki Gemelli gdzie przeszedł kilkugodzinną operację. Następca Świętego Piotra przypisywał swoje ocalenie opiece Matki Boskiej Fatimskiej, strzały padły bowiem w rocznicę objawień fatimskich. W 2000 roku Watykan ogłosił, że treścią "3 tajemnicy fatimskiej" był zamach na Ojca Świętego.
W 28 rocznicę zamachu, zaskakujące wyznanie poczynił Ali Agca. - Wiele zastanawiałem się. To długa podróż wewnętrzna. Chciałbym zbliżyć się do religii katolickiej - oznajmił Agca. - I chciałbym, kiedy będę już wolny, ochrzcić się. Byłbym zadowolony, gdyby to się stało przed mediami z całego świata, na Placu świętego Piotra. W miejscu, gdzie ugodziłem papieża Wojtyłę - zwierzał się zamachowiec. Zadeklarował też, że pragnie zamieszkać w Fatimie w Portugalii.
Dziennikarze pytali też Ali Agcę, kiedy zdecyduje się przedstawić prawdę o tym, kto "dał mu broń do ręki", odparł: "teraz nie. Nie mogę ani nie chcę nic powiedzieć".
JaLu/PAP/Polska
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

