Gdy w 1960 roku Camus zginął w wypadku samochodowym niemal nikt nie miał wątpliwości, że było to zwyczajne nieszczęście. Jednak włoscy dziennikarze dotarli do materiałów, które mają potwierdzać taką możliwość. W pamiętnikach „ Celý život” czeskiego poety i tłumacza Jana Zabrany znajduje się fragment, w którym autor podkreśla, że wypadek został spowodowany awarią, którą przygotowali sowieci. - Rozkaz wydał osobiście minister spraw zagranicznych Szepiłow – podkreśla Zabrana.
Taką możliwość odrzuca jednak biograf Camus Olivier Todd, który twierdzi, że w dokumentach KGB nie znalazł potwierdzenia takich informacji. - Oczywiście w dokumentach KGB pełno jest wzmianek o tym, że władze sowieckie wykorzystywały Czechów do mokrej roboty. Sądzę, że KGB było do tego zdolne. Ale nie wierzę we wiarygodność tych informacji – mówi Todd.

