Jak zauważa reporter, Kępno jest prawdopodobnie największym w Polsce zagłębiem komunistycznych nazw ulic. "Dochodzi do absurdów, gdy ulica PKWN krzyżuje się z ul. Armii Krajowej. W ul. Kombatantów wpada ul. Polskiej Partii Robotniczej. Na tabliczkach z nazwami widnieje nazwisko m.in. komunistki Hanki Sawickiej. Jedna z przecznic nosi imię bitwy pod Lenino" - pisze Mucha.
– Takich absurdów jak w Kępnie nie miałem okazji spotkać – mówi w rozmowie z "Codzienną" Piotr Mazurek, koordynator projektu „Goń z pomnika bolszewika”, który walczy z obecnymi w przestrzeni publicznej totalitarnymi symbolami. – To niedopuszczalne, że kolaborująca z obydwoma okupantami Gwardia Ludowa czy totalitarna PPR są patronami ulic w niepodległej Polsce. To zakłamywanie historii – dodaje.
Mucha zauważa, że Kępno nie jest wyjątkiem. Ul. Władysława Gomułki można znaleźc w Gliwicach, a Karol Świerczewski jest w różnej formie honorowany w co najmniej kilkunastu miejscach w całym kraju. Natomiast Ulice PKWN znajdują się także w Żmigrodzie, Wieruszowie, Opolu Lubelskim oraz Staszowie.
– To jest niestety efekt tego, że ludzie nie uczą się historii. Nikt nie uświadomił im, czym była np. PPR – mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" Olga Johann z Fundacji „Pamiętamy”, która dba m.in. o przywrócenie pamięci o Żołnierzach Wyklętych. – Przede wszystkim trzeba przypominać, że tego typu nazwy są niezgodne z konstytucją, która mówi wyraźnie, iż promowanie totalitarnych ideologii jest zabronione – mówi.
W sprawie ul. PWKN pismo do Rady Miejskiej w Staszowie skierował śp. Janusz Kurtyka. Prezes IPN pisał: „Jest to przejawem gloryfikacji systemu totalitarnego i stalinowskiego zniewolenia Polski. Nazwy te wciąż utrwalają tezy propagandy politycznej z okresu prowadzonej w okresie PRL indoktrynacji społeczeństwa i faktycznie siłą rzeczy stanowią wyraz lekceważenia pamięci ofiar totalitaryzmów oraz braku szacunku dla dorobku walki Polaków o wolność obywatela i niezawisłość Państwa w XX wieku”. "Pomimo upływu lat nazwa nie zniknęła. Wraz z nią setki podobnych w całym kraju" - czytamy w "GPC".
Dziennik rozpoczyna tekstem Wojciecha Muchy cały cykl reportaży o podobnej tematyce pt. „Zagłębia komunistycznych patronów”. Przez cały rok „Gazeta Polska Codziennie” będzie opisywała podobne zjawiska.
"Jeśli również w Państwa miejscowości znajdują się takie nazwy i obiekty, prosimy o kontakt. Pozwoli nam to na utworzenie mapy, która zobrazuje skalę problemu" - czytamy w "GPC"
W tym celu można kontaktować się z autorem wspomnianego artykułu (e-mail: wojciech.mucha@gazetapolska.pl).
AM/Niezalezna.pl/Gazeta Polska Codziennie
