To właśnie kryzys gospodarczy i trudności materialne, które dotknęły wiele rodzin w Europie, mogą zdaniem papieża przyczynić się do odkrycia głębszego zrozumienia sensu świąt. Ograniczenie zakupów i konsumpcji może zwrócić człowieka w kierunku ważniejszych wartości: ciepła, prostoty, przyjaźni i solidarności. – Tym samym Boże Narodzenie, odarte z konsumpcyjnej i materialistycznej skorupy, może stać się okazją do przyjęcia, jako osobistego prezentu, orędzia nadziei, promieniującego z tajemnicy narodzin Chrystusa – mówił papież w adwentowej katechezie w auli Pawła VI.
Podkreślając powszechny charakter czasu świąt papież zachęcał wszystkich, nie tylko chrześcijan, do szukania wartości przekraczających człowieka. - Nawet ten, kto nie uważa się za wierzącego, może postrzegać w tym dorocznym wydarzeniu chrześcijańskim coś niezwykłego i nadprzyrodzonego, coś głębokiego, co przemawia do serca – mówił papież.
- Przygotowujmy się do Bożego Narodzenia ze skromnością i prostotą – zapelował. - Przyjmijmy Boże Narodzenie jako wydarzenie zdolne odnowić nasze istnienie. Niech spotkanie z Dzieciątkiem Jezus uczyni z nas osoby, które nie myślą jedynie o sobie, lecz otwierają się na oczekiwania i potrzeby braci. W ten sposób także my staniemy się świadkami światła, jakie Boże Narodzenie rzuca na ludzkość trzeciego tysiąclecia.
Na zakończenie papież przekazał wszystkim serdeczne życzenia świąteczne.
aj/ KAI
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

