Strona jest założona i finansowana przez Departament Zdrowia Stanu Massachusetts. Narratorem większości informacji podawanych na stronie jest Maria. Opisuje ona aborcję jako „pozbycie się tkanek z łona”. Jej zdaniem „zabieg” taki nie powoduje żadnych zmian w łonie kobiety, które jest takie samo jak było przed ciążą. Maria przekonuje, że „zabieg” jest bezpieczny. „Tak, moja ciocia Lucia mówi, że aborcja jest bezpieczna i efektywna. Niektórzy ludzie mogą czuć dyskomfort jednak jest on tylko chwilowy. Moja ciocia mówi również, że aborcja we wczesnym stadium ciąży jest bezpieczniejsza niż w późniejszym”.
Wirtualna ciocia Lucia zapewnia również, że Internet jest pełen informacji o aborcji, ale nie wszystkie są rzetelne. Oczywiście tylko jej informacje są najrzetelniejsze na świecie. Ciocia Lucia nie wspomina o syndromie aborcyjnym, których doświadczają nastoletnie dziewczyny zmuszone do zabicia swoich dzieci nienarodzonych. Cioteczka nie podejmuje również tematu rozrywanych szczypcami tudzież rozpuszczanych chemią dzieci, zwanych na stronie „płodami” czy „tkankami”. Maria za to wtóruje swojej ciotce pisząc, że realne dokonanie aborcji jest łatwiejsze niż brzmi. „Rozmowa z rodzicami o aborcji może ci się wydać trudna. Nie martw się. Są ludzie, którzy ci pomogą.”- pisze Maria, która również przekonuje nastolatki, że oddanie niechcianego dziecka do adopcji łączy się ze skomplikowanymi procedurami i może być trudne emocjonalnie. Na stronie można również przeczytać, że Planned Parenthood pomoże nieletnim dziewczynom, które chcą dokonać aborcji. Jak wygląda taka pomoc opisała w swojej książce „unPlanned” była pracownica kliniki Abby Johnson, która decyzję o rezygnacji z pracy podjęła po asystowaniu w aborcji trzynastotygodniowego dziecka, którą monitorowała za pośrednictwem aparatury ultrasonograficznej. W swojej książce opisała jak dziewczyny w klinikach są manipulowane przez jej pracowników.
Maria, idąc przykładem klinik aborcyjnych, wyjaśnia również czym jest seks analny czy masturbacja oraz dlaczego środki antykoncepcyjne są wybawieniem dla ludzkości. Nie zwraca uwagi przy tym na to co pisze w swojej książce Johnson: „Z własnego doświadczenia, a także doradzając innym kobietom, w większości stosującym środki antykoncepcyjne, przekonałam się, że wcale tak nie jest, jak twierdzą szefowie Planned Parenthood. Wręcz przeciwnie: częste stosowanie antykoncepcji zwiększało liczbę aborcji, co zresztą dowiodły ostatnie badania”.
Strona jest oczywiście dobrze zrobiona i atrakcyjna wizualnie. Uśmiechnięte postacie, wyglądające jak bohaterowie z filmów Almodovara, mają przekonać, że aborcja nie jest żadnym mrocznym zabiegiem, po którym życie wielu ludzi zmienia się bezpowrotnie zaś życie innych jest brutalnie przerywane. Strona jest jednym z wielu propagandowych zabiegów lobby aborcyjnego, które dzięki reklamowaniu swoich zbrodniczych działań może egzystować. To jest chyba najbardziej przerażająca strona świata znanego z „Przedludzi” Dicka. Mam wrażenie, że gdyby ktoś 40 lat temu powiedział Amerykanom, że kiedyś aborcja będzie reklamowana w ich kraju jako niemal przyjemny zabieg, nikt by w to nie uwierzył. Chociaż z drugiej strony to właśnie Amerykanie zainspirowali Niemców do masowej eugeniki w obozach koncentracyjnych….
My na szczęście i nieszczęście możemy obserwować jak daleko posunęła się w swoim marszu cywilizacja śmierci. Z jednej strony mamy tę przewagę, że możemy się przygotować na ten koszmar, ale ciąży również na nas wielka odpowiedzialność. Nie możemy bowiem powiedzieć, że nie wiedzieliśmy do czego doprowadzi legalizacja zabijania dzieci nienarodzonych. Nie mamy tego komfortu co Amerykanie. Jednak jest to również nasza siła.
Łukasz Adamski
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

