W ubiegłym tygodniu warszawski sąd ogłosił wyrok ws. wprowadzenia stanu wojennego. Na dwa lata w zawieszeniu został skazany Czesław Kiszczak. Uniewinniono Stanisława Kanię, byłego I sekretarza KC PZPR, zaś Wojciech Jaruzelski – ze względu na ciężką chorobę – prawdopodobnie w ogóle nie stanie przed sądem.

 

Przed odczytaniem wyroku w sali sądowej pojawił się Adam Słomka, który zaczął głośno oskarżać wymiar sprawiedliwości o bierność względem komunistycznych zbrodniarzy. Został za to skazany na 14 dni więzienia.

 

- Uwolniony od odpowiedzialności został Jaruzelski, Kiszczak dostał wyrok w zawieszeniu. Jedyną osobą, która trafi za stan wojenny do więzienia, jestem ja - opozycjonista. To jakieś pomieszanie z poplątaniem - mówił Słomka w rozmowie z „Super Expressem”.


W środę Słomka poinformował na swoim blogu, że w czwartek o godz. 11:30 stawi się w Sądzie Okręgowym w Warszawie (Al. Solidarności 127) „w celu umożliwienia wykonania kary orzeczonej na ogłoszeniu wyroku w sprawie komunistycznych zbrodniarzy z Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego PRL”.


- Tym samym za wprowadzenie nielegalnego Stanu Wojennego jedyną osobą, która w III RP odbędzie realną i dolegliwą karę za zbrodnie zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym tworzonej przez Czesława Kiszczaka, Wojciecha Jaruzelskiego i in. będzie przewodniczący KPN-OP i więzień polityczny PRL Adam Słomka – czytamy w oświadczeniu znanego opozycjonisty.


Słomka prawdopodobnie w piątek pojawi się w zakładzie karnym przy ul. Rakowieckiej. Wyrokowi sądu sprzeciwia się wiele osób – część z nich protestowało przed budynkiem Sądu Okręgowego w Krakowie. Na portalu społecznościowym Facebook funkcjonuje też grupa wsparcia dla Słomki.

 

eMBe