- Papież potwierdził swoje zaangażowanie w kontynuację oficjalnego dialogu między naszymi Kościołami jako Kościołami. Z entuzjazmem wyrażał się o rozpoczynającej się trzeciej fazie tego dialogu – powiedział dziennikarzom przed odlotem z Rzymu.
Abp Williams ujawnił, że nie był konsultowany w sprawie ogłoszenia konstytucji apostolskiej "Anglicanorum coetibus" ustanawiającej ordynariaty personalne dla anglikanów, którzy chcą przejść do Kościoła katolickiego. - Nie ma w konstytucji apostolskiej niczego, co można by interpretować jako "łapankę" - stwierdził jednak anglikański arcybiskup Canterbury.
Przyznał zarazem, że sposób ogłoszenia konstytucji apostolskiej budził niepokój wielu anglikanów, w tym także jego, nie z powodu jej treści, lecz niektórych wypowiedzi temu towarzyszących. Swymi wątpliwościami podzielił się z papieżem, który podszedł do sprawy bardzo życzliwie i wyjaśnił, że konstytucja nie zmienia niczego w stosunku Kościoła katolickiego do Wspólnoty Anglikańskiej.
Jego zdaniem anglikanie, którzy przechodzą do Kościoła katolickiego robią to z przekonania, w zgodzie z własnym sumieniem. Zwrócił jednak uwagę, że wśród anglikanów są też i tacy, którzy nie zostaną katolikami.
Pytany o przyszłoroczną wizytę Benedykta XVI w Wielkiej Brytanii, abp Williams za znaczące uznał obecność podczas wizyty postaci kard. Johna Newmana, który "nie jest tylko własnością Kościoła rzymskokatolickiego", jako że był jednym z największych intelektualistów XIX w.
MaRo/Wiara.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

