Abp Paglia ostrzegł jednocześnie, że w tej sprawie czeka nas radykalna walka i trzeba być tego świadomym. Rodzina tworzy i kształtuje społeczeństwo, kulturę, historię i naród, dlatego takiej rodziny nie wolno dyskryminować – podkreślił szef watykańskiej dykasterii.

Zapytany przez Radio Watykańskie, co powiedziałby tym, którzy życzą sobie, by synod zmienił nauczanie Kościoła, stwierdził:

„Ja życzyłbym sobie, aby nastała nowa wiosna tych rodzin, na który opiera się nasze społeczeństwo. To taka rodzina z matką, ojcem, dziećmi i dziadkami jest fundamentem społeczeństwa we wszystkich krajach świata. Niestety o tak rozumianej rodzinie często się zapomina, często się z nią walczy, jest ona przedmiotem pogardy. Ale w ten sposób podcinamy gałąź, na której wszyscy siedzimy i wpadamy w kanał indywidualizmu, który wyniszcza nasze społeczeństwa”.

Zdaniem abp. Pagli obrona tradycyjnie rozumianej rodziny jest konieczna choćby po to, by nie dochodziło do wynaturzeń. „Wielkie wrażenie zrobiła na mnie ostatnio wiadomość, że w Londynie pewna kobieta chciała poślubić samą siebie, bo sama była dla siebie jedyną osobą, do której miała zaufanie”

„Jeśli człowiek od małego będzie odkrywał to piękno my, piękno rodziny, to będzie też wspierał społeczeństwo w jej najbardziej newralgicznym punkcie” – powiedział abp Paglia.

MT/Radio Watykańskie