Ojciec Józef Augustyn postawił tezę, że w polskim Kościele działa lobby gejowskie. W jednym z wywiadów podobną rzecz powiedział ks. Tadeusz Isakowicz- Zaleski. Abp. Józef Michalik podjął tą drażliwą kwestię w rozmowie z Grzegorzem Górnym i Tomaszem Terlikowskim.  Hierarcha delikatnie polemizuje z tezą o. Augustyna, mówiąc, że jeżeli ten ma więcej danych na temat lobby to powinien je ujawnić. Jednak arcybiskup nie odcina się od pytania i mówi, że w seminariach zawsze było tak, że gdy dostrzegano budzące wątpliwości relacje między dwoma klerykami, to natychmiast je badano, i gdy ustalano, że mają one nieodpowiedni charakter, to kleryków wyrzucano z seminarium. Hierarcha podkreśla, że nie musiało dochodzić między nimi do współżycia. Sama zbyt bliska relacja wystarczyła do wydalenia.

 

Terlikowski i Górny przedstawiają jednak przypadek tych, którzy świetnie się kryją ze swoimi skłonnościami. Jako przykład podają ojca Marciala Maciela, który wykorzystywał seksualnie kobiety, mężczyzn i dzieci. „Ten przypadek pokazuje, jak daleko może nas zaprowadzić poluzowanie norm moralnych. Założyciela Legionistów Chrystusa doprowadziło to aż do utraty wiary”- przypomina abp. Michalik i dodaje, że „zawsze trzeba mieć odwagę nazywania rzeczy po imieniu i odcinania się od prób relatywizowania zasad moralnych. Trudności w dotarciu i rozeznaniu prawdy mogą niekiedy spowolnić proces prowadzący d decyzji, ale trzeba ją podejmować” - mówi hierarcha.

 


Dziennikarze przypominają o instrukcji Kongregacji Wychowania Katolickiego, która zakazuje udzielania święceń kapłańskich homoseksualistów i pytają o stosunek abp. Michalika do niej. „Nie mam wątpliwości, że Kościół nie chce dyskwalifikować osób o skłonnościach homoseksualnych. Sam Jezus mówił, że niektórzy ludzie rodzą się niezdolni do małżeństwa. I takie są wobec nich plany Boże. Kościołowi chodzi jednak o wierność prawu naturalnemu i prawu Bożemu. Dlatego Kościół nigdy nie może zgodzić się na grzech. W tym przypadku wybór drogi kapłańskiej nie jest zamknięty z powodu samej skłonności, lecz niezdolności pójścia drogą czystości. Zawsze otwarte pozostaje pytanie, jakie są motywacje osób homoseksualnych czy heteroseksualnych, które decydują się na kapłaństwo” - mówi  abp. Michalik.   

 

Łukasz Adamski