Abp Marek Jędraszewski: Uczmy się od Maryi mądrości i roztropności - zdjęcie
17.08.19, 18:00Zdj. Joanna Adamik, Archidiecezja Krakowska, Flickr, CC0

Abp Marek Jędraszewski: Uczmy się od Maryi mądrości i roztropności

20

- Kiedy dziś pokonywaliśmy drogę od Kaplicy Zaśnięcia Najświętszej Dziewicy aż po miejsce Jej grobu, nasze drogi łączyły się i wstępowały w ślady Chrystusa i Matki Najświętszej. - mówił arcybiskup Marek Jędraszewski podczas odpustowej Mszy św. w Kalwarii Zebrzydowskiej. Eucharystii, poprzedzonej procesją pogrzebu Matki Bożej, przewodniczył arcybiskup Andrzej Dzięga.

Na początku homilii, metropolita przywołał świadectwo Jana Pawła II, jakie papież dał o Kalwarii:

„Kalwaria ma w sobie coś takiego, że człowieka wciąga. Co się do tego przyczynia? Może i to naturalne piękno krajobrazu, który stąd się roztacza u progu polskich Beskidów (…) Zawsze, kiedy tu przychodziłem, miałem świadomość, że zanurzam się w tym właśnie rezerwuarze wiary, nadziei i miłości, które naniosły na te wzgórza, na to sanktuarium, całe pokolenia Ludu Bożego ziemi, z której pochodzę, i że ja z tego skarbca czerpię. Nawet niewiele dodając od siebie – czerpię… I zawsze też miałem tę świadomość, że owe tajemnice Jezusa i Maryi, które tu rozważamy, modląc się za żywych lub za zmarłych, są istotnie niezgłębione. Stale do nich powracamy i za każdym razem nie mamy dość. Zapraszają nas one, aby tu wrócić na nowo – i na nowo się w nie zagłębić. W tych tajemnicach wyrażone jest zarazem wszystko, co składa się na nasze ludzkie, ziemskie pielgrzymowanie, na <<dróżki>> dnia powszedniego.”

Zwrócił uwagę, że według chrześcijańskiej tradycji, apostołowie, idąc od miejsca zaśnięcia Matki Bożej do Jej grobu, przechodzili blisko Wieczernika i Ogrodu Getsemani, czyli drogi, którą przed śmiercią szedł Chrystus. Zauważył, że nastrój idących do Wieczernika Jezusa i Apostołów znacząco różnił się od momentu, w którym uczniowie Chrystusa – tą samą ścieżką – nieśli ciało Maryi. Poczucie zawodu zastąpiła świadomość zwycięstwa Chrystusa i Jego zmartwychwstania. Po latach tę prawdę wyraził św. Paweł: „Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa”

– Maryja należała najbardziej do Niego. Apostołowie odczuwali pokój, który dawał im Zmartwychwstały.

Arcybiskup, zacytował apokryficzny opis ostatnich chwil Maryi. Przed śmiercią, poprosiła św. Jana, aby okadził Jej ciało daktylową gałązką, którą dostała od Archanioła Gabriela. Jej wolą było pochowanie obok rodziców oraz św. Józefa. Matka Boża, w ostatnich chwilach życia, pragnęła także zobaczyć uczniów Chrystusa. Według tradycji w sposób cudowny zostali oni uchwyceni przez Bożą moc i stawili się w Jerozolimie w Jej domu. Maryja oddała wtedy swoją duszę Jezusowi.

Metropolita przypomniał słowa Jana Pawła II: „Wszystko to, co składa się na te dróżki ludzkiego dnia powszedniego, zostało przejęte przez Syna Bożego i za pośrednictwem Jego Matki jest człowiekowi wciąż oddawane na nowo: wychodzi z życia i wraca do życia ludzkiego. Ale oddawane już jest w nowej postaci, jest prześwietlone nowym światłem, bez którego życie ludzkie nie ma sensu, pozostaje w ciemności”. Dodał, że na odejście Maryi z tego świata i na Jej pogrzeb wierni powinni patrzeć z głęboką wiarą, odnajdując w tym zdarzeniu prawdę o sobie i o konieczności własnej śmierci. Obrazem tego momentu jest przypowieść o pannach roztropnych i nieroztropnych, a także idąca za nim nieustanna gotowość na ucztę Oblubieńca. Arcybiskup nadmienił, że Litania Loretańska tytułuje Maryję wezwaniem „Panno Roztropna”. Pozostałe tytuły odnoszą się do wewnętrznej świętości Niepokalanej, a także do faktu, że Jej wielkość promieniuje na zewnątrz.

– Maryja jest Panną Roztropną, bo jest w Niej ta mądrość, o której Tomasz a Kempis trafnie napisał: „Zaprawdę, lepszy jest pokorny kmiotek, który Bogu służy, niż pyszny filozof, który zaniedbawszy samego siebie śledzi bieg gwiazd”. (…) Całe Jej życie aż po krzyż było nieustannym potwierdzaniem tego, że jest Bożą służebnicą (…) W Niej także w sposób najwyższy spełniły się słowa apostoła Pawła z Listu do Koryntian: „Mówię, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata”.

Kończąc homilię, arcybiskup zaznaczył, że mając świadomość własnego przemijania, a także wielkiej godności i mocy Maryi, każdy człowiek powinien prosić Ją o mądrość i roztropność.

-„Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej”.

Przed błogosławieństwem, głos zabrał prowincjał bernardynów, o. Teofil Czarniak, który podziękował arcybiskupom za podjęty przez nich pielgrzymi trud.

– Jesteście prawdziwymi pasterzami. Takiej postawy potrzebujemy my, kapłani, a także lud Boży.

Arcybiskup Andrzej Dzięga wyraził wdzięczność za zaproszenie do Kalwarii i za wspólnotową modlitwę.

– Będę niósł w sercu odnowiony, odbudowany i odświeżony obraz Kalwarii Zebrzydowskiej i dróżek (…) Ciebie, arcybiskupie Marku, proszę błogosław razem ze mną, nie tylko tu obecnym, ale całej polskiej ziemi, polskim sercom – gdziekolwiek są – czy w Polsce, czy rozsiane po świecie.

W uroczystościach, które rozpoczęły nieszpory przy kaplicy Domku Matki Bożej pod przewodnictwem abpa Andrzeja Dzięgi, metropolity szczecińsko – kamieńskiego, z udziałem abpa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego, a następnie w procesji pogrzebu Matki Bożej uczestniczyło 40 tysięcy wiernych. W sobotę odbędzie się Kalwaryjski Dzień Młodych pod hasłem: Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem (Łk 1,39). Młodzi będą przeżywali ten dzień jako pierwszą stację w przygotowaniach do ŚDM w Lizbonie w 2022 roku. Przed południem odbędzie się nabożeństwo pokutne w bazylice z okazją do spowiedzi. O godz. 15.00 rozpocznie się Droga Krzyżowa, którą poprowadzi Franciszkańska Młodzież Oazowa z Alwerni i innych wspólnot z klasztorów bernardyńskich. Wieczorne nabożeństwo przygotowują młodzi zrzeszeni w Grupie Apostolskiej w Parafii Trójcy Przenajświętszej w Bieńkówce, którzy uczestniczyli w ŚDM w Panamie. Po Mszy świętej wieczornej sprawowanej przez bpa Jana Szkodonia, biskupa pomocniczego Archidiecezji Krakowskiej, wraz z bernardyńskimi neoprezbiterami, odbędzie się koncert zespołu niemaGOtu.

Centralne uroczystości odpustowe odbędą się w niedzielę 18 sierpnia. Procesja Wniebowzięcia NMP rozpocznie się przy kościele Grobu Matki Bożej po porannej Eucharystii. Sumie przy ołtarzu polowym o godz. 11.00 będzie przewodniczył Ks. kard. Zenon Grocholewski, emerytowany prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej w obecności Ks. abpa Marka Jędraszewskiego, Metropolity Krakowskiego. Uroczystości zakończą nieszpory i procesja po Placu Rajskim.

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Komentarze (20):

AB2019.08.18 4:02
Ci, którzy krytykują abp Jędraszewskiego nie dorastają mu do pięt, ani intelektualnie, ani moralnie. Wystarczy przejrzeć jego książki - o modlitwie filozofów, o Edycie Stein, piękną książkę o Rzymie i inne. On świetnie rozumie, co się dzieje, stara się przestrzec i bronić ludzi przed potworną destrukcją. Atakuje go ciemna ignorancja i demoniczne zło, które jednak wcześniej czy później przepadnie w piekle. Chrystus vincit, Chrystus regnat, Chrystus imperat!!!
Janek2019.08.18 7:48
Jędraszewski to stary zagubiony człowiek, który stracił Chrystusa z oczu zatracając się w grzechu pychy i nienawiści.
Kama2019.08.18 23:59
Janek ! Co ty bredzisz! Właśnie, że to wspaniały, odważny ksiądz! Chłopie, gdyby stracił Chrystusa, nie występowałby przeciw LGBT! Ale wymyśliłeś głupotę ! Kto ci tak kazał powiedzieć !?
Coco2019.08.17 23:20
Jak to jest, ze po stronie arcybiskupa stanęli zwykli ludzie i ksiądz z Pcimia, a nie uczynili tego jego biskupi pomocniczy ? Czytam ostatnio co piszą mafia i nie dowierzam. Zwykły ksiądz tak, biskupi nie.
AB2019.08.18 3:49
Tchórzostwo niestety. I karierowiczostwo. Nie wszystko w Kościele jest złotem i zawsze tak było. Na przykład jakaś kościelna mafia wyznaczyła nam dziwacznego prymasa, który też milczy, kiedy powinien mówić. Ale inni biskupi się odezwali - abp Michalik, abp Gądecki, episkopaty Czech, Słowacji i Węgier. To mało niestety. Inni chyba kombinują jak dać Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek; choć w tym przypadku robią odwrotnie.
edi2019.08.17 20:09
BRAWO ABP JĘDRASZEWSKI - MY POLACY DZIĘKUJEMY !!!!!
wilk1022019.08.17 22:27
Raczej watykańczycy.
edi2019.08.17 20:08
WOJNA TRWA - w 1683 r. - POLSKA URATOWAŁA EUROPĘ PRZED ZALEWEM ISLAMU - w 1920 r. POLSKA URATOWAŁA EUROPĘ PRZED ZALEWEM BOLSZEWIZMU - w 2019 r. POLSKA URATUJE ŚWIAT PRZED ZALEWEM GENDER, LGBT itp. BÓG HONOR I OJCZYZNA !! JEZUS JEST PANEM POLSKI, MATKA BOŻA KRÓLOWĄ POLSKI - POLACY TO MĄDRY NARÓD - SURSUM CORDA !
fdf2019.08.17 19:44
Czarna zaraza to język myślę że akceptowalny z obu stron.
Cogito ergo sum2019.08.17 18:43
BIEDNY SKOMPROMITOWANY CZŁOWIEK, KTÓRY ZOSTANIE ZAPAMIĘTANY JAK KOLEJNA ZAKAŁA KOŚCIOŁA. Przykre to słowa, ale prawdziwe o Jedrasiu.
JPIII2019.08.17 18:19
Ta k..oorwa najpierw łajdaczyła się ze starym pedophilem zw. bogiem, Dawała temu staremu hoo..jowi d..upy a potem wykluła pedzia zw. chrystkiem. Chrystek gdy dorósł to łajdaczył się po pustyni z 12 pedziami zw. apostołami. Dla 14-latki dawanie d..upy to ani mądre ani roztropne.
anonim2019.08.17 21:20
Tchórzu kiedy napiszesz coś o islamie ? Boisz się prawda ?
bezlitosny internauta2019.08.18 0:04
Ja się nie boję "islamu". Co mam "powiedzieć" ?
AB2019.08.18 3:40
Mam nadzieję, że język kołem ci stanie. To tylko kwestia czasu.
katolik2019.08.17 18:18
Mówiąc o mądrości i roztropności Matki Bożej w odniesieniu do człowieka,należy mieć na uwadze,że wobec zagrażającego szatańskiego nurtu LGBT.,to Episkopat pierwszy powinien sięgnąć do mądrości i roztropności Matki Bożej i wziąć z niej przykład i wezwać do powszechnego Różańca.Wtedy można mówić o prawdziwej mądrości i roztropności człowieka,przywódców Kościoła,a nie tylko wyrażaniu słów,słów...No i pozostaje sprawa Intronizacji,której dokonanie byłoby wielką mądrością i roztropnością Polaków-Rządu i Episkopatu
Balonik na druciku 2019.08.17 18:13
Dzięki Sławek za zaproszenie. Ja właśnie w tej sprawie. Jak można się uczyć od kogoś kto wypowiedział jedno zdanie (róbcie wszystko cokolwiek wam powie) i przypisuje jej się jeszcze jeden tekst, ale tam nie było świadków (Magnificat)?
ele2019.08.17 19:46
zróbcie wszystko cokolwiek wam powie to znaczy słuchać Boga( czytać Biblię) i postępować tak jak On uczy, przestrzegać prawa - dekalogu, w tym jest WSZYSTKO. Z kart ewangelii wiemy też, że Maryja była cicha, pokorna, żyła skromnie, była dziewicą, nigdy nie straciła wiary (apostołowie uciekli), uczestniczyła w obrzędach religijnych, usługiwała innym, słuchała Słowa, rozważała je w sercu, ufała i postępowała zgodnie z nim, kochała. Jest czego się uczyć?
AB2019.08.18 3:37
Można się uczyć. Ale twój wybór, co zrobisz.
katolik2019.08.18 9:50
masz pragnienie poznania Boga i nawrócenia ,ale nie wiesz od czego zacząć- proponuję rozpocząć od spowiedzi św i szczerej rozmowie z księdzem,który ci pomoże poznac Prawdę tzn Jezusa.Sam sobie nie poradzisz
Sławek2019.08.17 18:05
Fronda wrzuciła kolejny tekst, pożywkę na pożarcie trolom (w komentarzach). Pozdr.