Abp Kowalczyk zastępuje na tym urzędzie abp. Henryka Muszyńskiego, który był prymasem niecałe pięć miesięcy. Abp Muszyński objął urząd 19 grudnia i już w marcu, gdy skończył 77 lat, oczekiwano nominacji nowego prymasa.
72-letni abp Józef Kowalczyk rekordowo długo obejmował urząd nuncjusza - od 1989 roku. Wcześniej organizował sekcję polską watykańskiego Sekretariatu Stanu i został jej pierwszym kierownikiem. Był negocjatorem i sygnatariuszem konkordatu między Polską a Stolicą Apostolską.
Wiele kontrowersji wywołało w ubiegłym roku ujawnienie faktu, że abp. Kowalczyk był zarejestrowany przez Służę Bezpieczeństwa PRL jako kontakt operacyjny o kryptonimie "Cappino". Materiały z archiwów IPN na ten temat - na prośbę hierarchy – zbadała Komisja Historyczna Metropolii Warszawskiej. Ustaliła ona jedynie, że ks. Józef Kowalczyk od 1963 roku rzeczywiście był inwigilowany przez SB. Po wyjeździe do Rzymu i podjęciu pracy w urzędach Stolicy Apostolskiej, znalazł się w 1971 r. w kręgu zainteresowania Departamentu I Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (wywiad). W dniu 15 grudnia 1982 r. został zarejestrowany przez Wydział III Departamentu I MSW jako kontakt informacyjny. Pod datą 3 stycznia 1990 roku widnieje informacja o zniszczeniu całości materiałów "z powodu ich nieprzydatności operacyjnej."
Jako prymas abp Kowalczyk będzie miał teraz "honorowe pierwszeństwo" wśród biskupów. Ma również zapewnione miejsce w Radzie Stałej Episkopatu, która ma wpływ na to, nad czym biskupi obradują na zebraniach Konferencji.
Dziś prymas to funkcja niezwiązana z tak dużą władzą w Kościele jak dawniej. W 1994 roku tytuł prymasa oddzielono od funkcji przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Po 17-letniej przerwie, prymasostwo jest znów związane z tytułem metropolity gnieźnieńskiego.
Wybór prymasa następuje po przedstawieniu papieżowi trzech kandydatów (tzw. terno). Kandydatów przedstawia nuncjusz apostolski po konsultacjach z Episkopatem i innymi ludźmi Kościoła.
AJ/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

