Dlaczego po pięćdziesięciu latach Kościół w Polsce wraca do tematu Millenium chrztu? Można powiedzieć, że w 1050 roku będziemy jeszcze raz przezywać obchody Millenium.
W roku 2016 Kościół w Polsce, ale myślę, że nie tylko Kościół, ale i cały naród oraz tym razem państwo polskie, będą wspólnie obchodzić 1050 rocznicę chrztu Polski. Jest to o tyle ważne, że rok 966, czyli rok w którym Mieszko I przyjął chrzest z rak Rzymu jest jedną z pierwszych dat naszych dziejów narodowych. To także w jakiś symboliczny sposób pokazuje, że nie można oddzielić historii Polski od historii Kościoła działającego od samego początku w Polsce, przynoszącego Polsce nie tylko chrześcijańską wiarę, ale także kulturę, język, liturgię, sztukę i to wszystko co wiąże się z wielką tradycją kultury zachodniej. Polska weszła w ten obieg kultury zachodniej i w niej pozostała. Warto zauważyć, że dwadzieścia dwa lata później Ruś przyjmuje chrzest w Kijowie, ale przyjmuje go z rąk Bizancjum. Między Rzymem a Bizancjum nie było wtedy jeszcze rozdziału, ale był już inna kultura i jesteśmy dziś świadomi, że w jakiejś mierze przynajmniej kultura zachodnia kończy się wraz ze wschodnimi granicami Polski. To jest pewien fakt i historyczny, i kulturowy – nade wszystko jednak religijny i dlatego jest konieczność powracania do źródeł, do tożsamości Polskiej, do pogłębiania pamięci naszej narodowej.
Po wtóre jest to także próba przezwyciężenia tych bardzo niedobrych doświadczeń jakie stały się udziałem i Kościoła, i narodu polskiego w roku 1966, kiedy to na skutek polityki ówczesnych władz państwowych doszło do ostrej konfrontacji między Millenium chrztu Polski, a tak zwanymi obchodami tysiąclecia państwa polskiego. To zaciążyło na pewno bardzo negatywnie na losach naszego kraju doprowadzając do wielu pęknięć. Z drugiej strony ta konfrontacja ówczesna sprawiła, że rosła świadomość religijna Polaków skupiona wokół postaci, przede wszystkim księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego i potem kardynała Karola Wojtyły. Zaowocowało to potem niezwykłym wydarzeniem jakim był wybór papieża Polaka w 1978 roku i jego pierwsza pielgrzymka do Ojczyzny 1979 roku. Potem był wybuch i wiosna „Solidarności” w roku 1980 i konsekwencje tego w postaci dalszych zdarzeń trwających aż po dzień dzisiejszy.
Zdajemy sobie sprawę, że Polska dzisiaj to jest inna Polska niż w roku 1966, ale przecież przeżywając swoje problemy i trudności takie jakimi one są tym bardziej konieczny jest powrót do tego co gwarantuje uchwycenie na nowo dzisiaj tożsamości Polski od samych początków, jeszcze raz mocno to podkreślam, związanej z Kościołem który jest w Rzymie i z chrześcijaństwem zachodnim.
Not. ToR
