"Kościół, jeśli jest autentyczny, winien być duszą państwa. Bez duchowych wartości, jakie przynosi Kościół, ciało państwa obumiera"- dodał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w jasnogórskiej bazylice. Abp Stanisław Gądecki zauważył, że być może dla niektórych brzmi to prowokacyjnie, ale taka właśnie jest prawda. 

Hierarcha zaakcentował również fakt, że "próba kształtowania spraw ludzkich z pominięciem Boga prowadzi do całkowitego zlekceważenia człowieka”. W ocenie abp Gądeckiego, słabość wielu wymiarów życia społecznego czy politycznego w Polsce nie bierze się znikąd. Przewodniczący KEP przekonywał, że przyczyną jest właśnie odcinanie się od wartości, które wyrastają z Ewangelii. Jego zdaniem, to właśnie dlatego 2,5 miliona młodych Polaków musi wyjeżdżać do pracy za granicę, kolejne dwa miliony nie mają pracy a cztery miliony żyje na skraju ubóstwa. 

Zdaniem abp Gądeckiego, ostatnim takim przejawem odcinania się państwa od duszy jest skierowanie przez Radę Ministrów do ratyfikacji przez Sejm konwencji o zwalczaniu przemocy. "Szczególnie dzisiaj potrzebne jest zespolenie naszych energii w tym celu, aby w Ojczyźnie stało się bardziej dostrzegalne Królestwo Prawdy i Życia, Królestwo Świętości i Łaski, Królestwo Sprawiedliwości, Miłości i Pokoju" - powiedział na koniec przewodniczący KEP. Całość homilii można przeczytać TUTAJ.

Beb/Naszdziennik.pl