W Holandii działa od niedawna partia polityczna popierająca pedofilię – zwraca uwagę hierarcha w rozmowie z włoskim dziennikiem „Libero”. Zdaniem abp. Fisichelii Kościół jest świadom swoich błędów i potrafi przepraszać, dlatego z kryzysu związanego z pedofilią wśród duchownych „silniejszy i bardziej wiarygodny”.
Przypomniał również, że we Włoszech na ponad 40 tys. duchownych, skandale dotyczą tylko jakiejś dziesiątki księży. Inni dają na co dzień świadectwo świętości – stwierdził dotychczasowy rektor Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego. Pytany przez dziennik „Libero” hierarcha wyjaśnił też na czym będzie polegała jego nowa praca.
- Papieska Rada ds. Ewangelizacji ma zabiegać o przywrócenie „znaczącej obecności wiary na terenach, które, jak Ameryka czy Europa, utraciły świadomość własnej tożsamości i poczucie przynależności do Kościoła – wyjaśnił abp Fisichella. Nominacja właśnie włoskiego hierarchy na stanowisko szefa tej agendy, o czym informował portal Fronda.pl, związana była z ostrymi protestami środowisk pro-life.
Protesty odnosiły się pracy abp. Fisichelii jako prezesa Papieskiej Akademii „Pro Vita”. Dokładnie chodzi o artykuł, który w ubiegłym roku abp Fisichella opublikował na łamach „L'Osservatore Romano”. Wyraził tam swoje poparcie dla lekarzy, którzy przerwali bliźniaczą ciążę 9-latki. Ponadto stwierdził, że nie zasługują oni na karę ekskomuniki. W zamieszanie musiała się włączyć też Kongregacja Nauki Wiary.
Sprawa wywołała zamęt nawet wewnątrz samej papieskiej rady. - Nowa „doktryna moralna” abp. Fisichelli jest sprzeczna z nauczaniem Magisterium Kościoła, zwłaszcza z nauką zawartą w Evengelium Vitae – ocenił prof. Józef Seifert, również członek jako prezesa Papieskiej Akademii „Pro Vita”.
maj/RV
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

