Narodowa Komisja Ochrony Życia ogłosiła, że Kongresman podający się za obrońcę życia, jest jednym z głównych lobbystów proaborcyjnych w Waszyngtonie. Komisja opublikowała na swojej stronie dokumenty obciążające Ryana.
Ryan jest katolikiem, który raz zyskawszy miano obrońcy życia, od dłuższego czasu wspiera opodatkowanie na rzecz aborcji. Grupa Demokratów za Życiem, po tych doniesieniach wykluczyła go ze swego grona.
"W ostatnich tygodniach Ryan pracował z aborcjonistami by podważyć wysiłki obrońców życia z obu partii w Kongresie, którzy działali na rzecz usunięcia proaborcyjnych zapisów z ustawy zdrowotnej promowanej przez prezydenta Obamę" - czytamy w jednym z raportów Komisji.
Sam zainteresowany pomimo demaskujących dowodów podtrzymuje, że należy do obrońców życia. Komisja kontrargumentuje, że w ani jednym głosowaniu od 2006 roku nie opowiedział się za sprawą pro-life. - Kiedy Tim odwołuje się do współpracy różnych środowisk, trzeba pamiętać, że w głowie ma portfel rosnący od przelewów Planned Parenthood – mówi dyrektor Komisji Ochrony Życia, Douglas Johnson.
W artykule prowokacyjnie zatytułowanym "Demokrata obrońca kłamstwa" (A Pro-lie Democrat) zamiast "Demokrata obrońca życia" (A Pro-life Democrat) "The Weekly Standard" publikuje fragmenty jego wypowiedzi:
- Jak sądzisz kiedy zaczyna się życie?
- To jest poza moją możliwością oceny. O tym decyduje Bóg.
- Nie rozważasz zatem tego jak niektórzy w którym trymestrze ciąży zaczyna się życie?
- Nie wiem. To sprawy Boga.
"TWS" zaznacza w swej publikacji, że kiedy słynącego z proaborcyjnej polityki prezydenta Obamę zapytano o to samo, użył dokładnie tego samego sformułowania co Ryan: "to jest poza moją możliwością oceny".
Obrońcy życia porównują kongresmana do Benedykta Arnolda, którego imię jest amerykańskim symbolem zdrady. Arnold znany jest przede wszystkim ze spisku, w wyniku którego doszło do poddania wojskom brytyjskim amerykańskiego fortu w West Point w stanie Nowy York podczas wojny o niepodległość Ameryki.
Rola Ryana okazała się dla aborcyjnego lobby równie ważna jak zdrada Arnolda dla Brytyjczyków - argumentują proliferzy. Chodzi o poprawkę, która wprowadziła federalne prawo refundacji aborcji w ramach Ustawy o łatwej ochronie zdrowia (H. R. 3200).
JaLu/Lifesitenews.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

