Antyaborcyjna akcja dosłownie odbiera klientów providerom aborcji. Co roku ratuje ona życia setek dzieci. Idea krucjaty modlitewnej „40 Dni Dla Życia” zrodziła się w Stanach Zjednoczonych. Tam właśnie katolicy modlą się przez 40 dni przy klinikach aborcyjnych. Bezustannie – w dzień i w nocy. Dzięki ich modlitwom w roku 2011 uratowano od aborcji 3599 dzieci i ich matek. W ubiegłorocznej edycji w inicjatywie wzięło udział ponad 250 miast w 9 krajach. Aborcjoniści szałem reagują na akcję. Teraz postanowili na nią perwersyjnie odpowiedzieć.


 Aborcyjny ośrodek z hrabstwa Humboldt organizuje „40 dni modlitwy” za kobiety w różnych życiowych sytuacjach. Według aborcjonistów, „duchowi przywódcy” doceniają wolność wyboru i czekają na telefony pod numerem infolinii „Planned Parenthood”. Aborcyjni propagandyści przekonują, że poparcia udzielą dzwoniącym  „przywódcy religijni, którzy cenią każde życie”. Ulotka wzywa do modlitwy za „kobiety, dla których ciąża nie jest dobrą wiadomością, aby wiedziały, że mają wybór”. Autorzy na dodatek zachęcają do modlitwy za personel aborcyjnych klinik i aborcyjne aktywistki. „PP” chce by miłość otaczała  placówki aborcyjne, aby każdy czuł pokój i był szczęścili. Pomysłodawcy  zachęcają też do „dziękczynienia” i „świętowania” aborcji.


Ł.A/LifeNews