- Twoja możliwa do odliczenia od podatku darowizna bezpośrednio wesprze podstawowe usługi medyczne w klinikach Planned Parenthood w Port-au-Prince i Port-au-Paix. Masz szansę pomóc naszym sąsiadom na Haiti – można przeczytać w liście, który rozesłała organizacja proaborcyjna Planned Parenthood. Zwraca uwagę na wzrost liczby gwałtów, który następuje zawsze po wielkiej katastrofie. Dlatego trzeba – zdaniem zwolenników zabijania dzieci nienarodzonych – umożliwić Haitańczykom dostęp do antykoncepcji i aborcji. A także odbudować "klinikę" PP w stolicy Haiti, zniszczoną podczas niedawnego trzęsienia Ziemi.

Tym zagraniem zszokowani są obrońcy życia. - Planned Parenthood wykorzysta każdą możliwość zbierania pieniędzy, nawet jeśli jest ona absurdalna – mówi szef organizacji Life Decisions International (LDI), Douglas R. Scott. - Gdy ludzie na Haiti stoją z wyciągniętą ręką, to nie po to, by ktoś włożył do niej prezerwatywę lub tabletkę antykoncepcyjną. Działacze PP powinni się wstydzić – dodaje aktywista pro-life.

Scott przypomina także, że w 1989 roku zwolennicy zabijania dzieci wsparli rodzącą się rumuńską demokrację... wysyłając 22 tysiące dolarów na zakup narzędzi do aborcji, a także dostarczając samolotem 40 tysięcy prezerwatyw do tego kraju. Także po przejściu nad południowo-wschodnimi USA huraganu Kathrina w 2005 roku Planned Parenthoodd był na posterunku, dostarczając na miejsce przez kilka miesięcy prezerwatywy i zestawy do edukacji seksualnej. Wśród pomocy, jaką świadczyli aborcjoniści, nie było jednak leków, czy żywności.

 

sks/CNA

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »