W oświadczeniu sędziny Karen Schreier "przed wykonaniem aborcji lekarz powinien poinformować pacjentkę o fakcie, że aborcja jest przerwaniem życia bytu ludzkiego żywego i unikalnego".

- Nic nie zakazuje lekarzowi dać więcej informacji pacjentce, szczególnie przypominając, że termin "byt ludzki" jest używany w sensie biologicznym a nie ideologicznym – dodała sędzia.

Tym samym decyzja sędzi Schreier jest utrzymaniem dotychczasowego prawa i zakończeniem protestów przed sądami ze strony organizacji Planned Parenthood, która bojkotowała nowe prawo dotyczącego aborcji przyjęte w Południowej Dakocie w 2006 roku.

Republikański gubernator Południowej Dakoty Mike Rounds podpisał w marcu 2006 roku ustawę zakazującą prawie całkowicie zabijania poczętych dzieci. Ustawa dopuszcza aborcję jedynie w przypadku zagrożenia życia matki. Uchwalone w tym stanie prawo wprowadzało karę pięciu lat więzienia dla lekarzy dokonujących zabiegów aborcji.

Jednak w 2008 roku Południowej Dakocie w towarzyszącemu wyborom prezydenckim referendum wyborcy rozszerzyli dopuszczalność aborcji w przypadku gwałtów i kazirodztwa.

Według nowego prawa funkcjonującego do tej pory lekarz musiał informować kobietę, że i ona i dziecko z nią związane podlegają ochronie Konstytucji Stanów Zjednoczonych i prawa Dakoty Południowej. W czwartek sędzia Schreier zadecydowała, że lekarze nie będą musieli powiadamiać pacjentki, która chce dokonać aborcji, że ma zamiar przerwać "istniejącą relację z nienarodzonym bytem ludzkim chronionym przez Konstytucję Stanów Zjednoczonych i prawa Południowej Dakoty".

Sędzia sprecyzowała, że lekarze również nie będą musieli informować kobiet, jak do tej pory, o niebezpieczeństwach wynikających z syndromu post-aborcyjnego jak np. podwyższone ryzyko myśli samobójczych i samobójstw.

Sąd Najwyższy w Stanach Zjednoczonych zalegalizował praktykowanie aborcji w słynnym werdykcie "Roe vs. Wade" z 1973 roku. Od tego czasu w kilku stanach, w tym Dakocie Południowej, powstały prawa mające na celu odwieść kobiety od chęci przerwania ciąży zmniejszając tym samym ilość aborcji. W USA wykonuje się ponad milion zabiegów przerywania ciąży rocznie.

 

MaRo/Romandie.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »