Średnia liczba aborcji podczas 12 dni w 27 państwach UE jest wyższa niż śmiertelność na drogach w ciągu jednego roku (39 tys. zabitych). Dane te pochodzą z najnowszego raportu "Aborcja w Europie i Hiszpanii" zaprezentowanego w Brukseli przez Hiszpański Instytut Polityki Rodzinnej.

Gdyby dzieci zabite w wyniku aborcji mogły się narodzić kraje europejskie rozwiązałaby problem niżu demograficznego.

Jedna aborcja na siedem w UE dotyczy dziewcząt poniżej 20. roku życia. Aborcja stanowi pierwszą przyczynę śmierci, wyprzedzając zgony z powodu choroby nowotworowej, zawału serca i wypadków drogowych.

Tylko w Irlandii i na Malcie aborcja jest zakazana. W 14 krajach wspólnoty europejskiej jest dopuszczalna w określonych okolicznościach, a w 11 dokonuje się jej na życzenie. Krajami Unii, w których odnotowano w ciągu ostatnich 15 lat najwięcej przypadków przerywania ciąży, są: Wielka Brytania, Francja, Rumunia i Włochy. Jednak niechlubny rekord przypadł Hiszpanii, gdzie w ostatniej dekadzie liczba aborcji wzrosła o co najmniej o 115 proc.

 

MaRo/RV/Ipfe.org

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »