Choć aborcja jest w Irlandii nielegalna w sklepach sieci znanych sklepów farmaceutyczno-drogeryjnych Boots wprowadziła sprzedaż śmiercionośnej pigułki. Będzie ona dostępna bez recepty lekarskiej. Kobieta, która ukończyła 18 lat, będzie mogła kupić ten środek bez wizyty u lekarza domowego, po rozmowie z farmaceutą w cztery oczy. Podobne zasady obowiązują już w Irlandii Północnej i reszcie Wielkiej Brytanii.
Decyzje związana z pigułką poparły już tzw. organizacje świadomego macierzyństwa. Zastrzeżenia wyraził związek lekarzy domowych, wskazując, iż lekarz domowy w ten sposób straci kontrolę nad środkami przyjmowanymi przez pacjentki.
Decyzja sieci sklepów wynika z luki prawnej, jaką zauważyli jej pracownicy. Poprawka do ustawy o sprzedaży leków w Irlandii z 2005 roku w nadzwyczajnych sytuacjach dopuszcza bowiem sprzedaż leków na receptę przez farmaceutę, jeśli stosuje się on do pisemnych wskazówek lekarza.
Pisemne wskazówki dotyczące sprzedaży pigułki wczesnoporonnej opracował dla sklepów Boots dyrektor medyczny dr Graham Marshal, mieszkający w Wielkiej Brytanii, ale zarejestrowany w irlandzkim związku lekarzy. Zgodnie z nimi farmaceuta musi poinstruować kobietę o ryzyku chorób wenerycznych przenoszonych drogą płciową i zasugerować jej, by skonsultowała się z lekarzem w sprawie właściwego dla niej sposobu zapobiegania ciąży w dłuższym okresie.
Decyzją Bootsa zainteresowało się irlandzkie ministerstwo zdrowia. Zażądało wyjaśnień. Towarzystwo Farmaceutyczne stwierdziło tymczasem, że nie ma zastrzeżeń, o ile pracownicy zostali przeszkoleni, pacjentki będą przyjmowane w miejscu zapewniającym dyskrecję, zasady obchodzenia się z lekami przestrzegane, a sama usługa zgodna z prawem.
żar/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

