W ostatnich miesiącach coraz częściej dochodzi w Jerozolimie do aktów wandalizmu w chrześcijańskich świątyniach i aktów nienawiści wobec wyznawców Chrystusa. To jednak nie jedyny problem. Grupy radykalnych izraelskich osadników starają się przejąć należące do chrześcijańskich kościołów nieruchomości. Grupy te mają ciche wsparcie władz, a przedstawiciele chrześcijańskich wspólnot alarmują, że jeśli działania te nie zostaną powstrzymane, w ciągu pokolenia chrześcijanie znikną z Jerozolimy. Dlatego właśnie, mimo wielu sporów, żyjący w Jerozolimie katolicy, prawosławni i protestanci stworzyli koalicję, mającą powstrzymać całkowite wyrugowanie chrześcijaństwa z tego miejsca.
Na antenie Radia Maryja do sprawy odniósł się dyrektor polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie ks. prof. Waldemar Cisło, który podkreślił, że Izrael w arogancki sposób łamie prawo międzynarodowe.
- „Kościoły bardzo pilnują miejsc świętych. Jeżeli one same się zjednoczyły – a wiemy, jakie były problemy przy remoncie Bazyliki Narodzenia Pańskiego – to znaczy, że zagrożenie musi być naprawdę duże. Nasi księża oraz siostry zakonne, którzy są tam na miejscu, często borykali się z arogancją państwowej władzy Izraela. Zdarzało się, że tereny należące do kościoła były zajmowane bez żadnego uprzedzenia. To wszystko dzieje się pod pretekstem bezpieczeństwa państwa”
- stwierdził duchowny.
