Ponieważ Benedykt XVI nie był już głową Kościoła katolickiego i sam życzył sobie skromnego pogrzebu, dzisiejsze uroczystości miały nieco inny charakter, niż dotychczas znane pogrzeby biskupów Rzymu. Oficjalnie na pogrzeb zaproszeni zostali jedynie przedstawiciele włoskiego i niemieckiego rządu. Mimo to jednak wielu przywódców postanowiło prywatnie wziąć udział w uroczystościach. Wśród nich byli prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki.
Polski prezydent zdecydował się na szczególny gest, za pomocą którego wyraził swój szacunek do zmarłego papieża. Jako jedyny spośród wszystkich zagranicznych przywódców przyklęknął przy trumnie.
Prezydent @AndrzejDuda: Papież Benedykt XVI był dla Polaków postacią bardzo ważną. Przybył do nas po swoim wyborze w 2006 r. z przesłaniem "Trwajcie mocni w wierze". Przybył jako przyjaciel, bliski współpracownik Jana Pawła II. pic.twitter.com/ywlGAZeZPF
— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) January 5, 2023
- „Cieszę się, że mogłem tu dziś być i pożegnać Ojca Świętego”
- powiedział prezydent w czasie spotkania z mediami po uroczystościach na Placu Świętego Piotra.
Podkreślił, że Benedykt XVI był bardzo ważna postacią dla Polaków.
- „Po swoim wyborze przybył do nas w 2006 roku jako następca Jana Pawła II z bardzo mocnym przesłaniem: Trwajcie mocni w wierze. Zgromadził tłumy naszych rodaków, którzy przychodzili się modlić, bardzo często ze łzami w oczach, wspominając Jana Pawła II, tamten wielki pontyfikat. Benedykt XVI przybywał także jako przyjaciel, jako jego bliski współpracownik, jako ktoś, kto czuł w sobie – co się odczuwało - wewnętrzną potrzebę kontynuacji tego dzieła, które Jan Paweł II realizował. To było dla nas Polaków ważne”
- przypomniał.
