Owsiak, jak co roku zresztą, liczyć może na otwarte wsparcie środowiska Donalda Tuska. Z tej też przyczyny udział w zbiórkach wzięło także ministerstwo obrony narodowej.

„Wojsko Polskie gra dziś z WOŚP! Kilkadziesiąt minut temu miałem przyjemność, pod Stadionem Narodowym, podziękować żołnierzom za ich wielkoduszność i zaangażowanie! Mnóstwo osób mówi jedno- Wreszcie wojsko jest tam gdzie powinno! Z narodem!” – napisał z tej okazji na X (dawny Twitter) wiceszef resortu obrony Cezary Tomczyk.

Z tak specyficznie rozumianą rolą Wojska Polskiego nie zgodził się były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

„Gen. Brysia zwolnili, bo powiedzieli, że robił za dużo pikników wojskowych. Tylko my na tych piknikach rekrutowaliśmy do wojska. A co jutro będzie? Jutro będą pikniki na rzecz Owsiaka i tam wojsko zaangażowali, bo wiadomo, w wojsku jest wszystko na rozkaz. To, co - pikniki z Owsiakiem dobre, a te, które służyły zaangażowaniu w służbę w wojsku polskim złe? Jutro żołnierze pójdą na rozkaz i będą musieli Owsiaka wspierać. To jest jedno wielkie nadużycie, nie wolno się godzić na to, by tracić z oczu to, co najważniejsze - bezpieczeństwo kraju” – mówił Błaszczak na antenie Telewizji Republika.