Donald Trump stwierdził, że obecna wiceprezydent otworzyła granice, w związku z czym do kraju z całego świata wjechało 20 milionów nielegalnych cudzoziemców. Ocenił, że Harris to najbardziej liberalny polityk w historii USA i jeśli wygra to „zniszczy nasz kraj”.

W trakcie przemówienia na wiecu w Charlotte w Północnej Karolinie poruszył też temat aborcji, który wcześniej wywołała sama Harris mówiąc, że to jeden z priorytetów jej kampanii. Przestrzegała, że Donald Trump zakaże jej całkowicie.

Teraz kandydat Republikanów podkreśla, że obecna wiceprezydent popiera „egzekucję dzieci” i domaga się prawa do przeprowadzania aborcji aż do porodu, „a nawet po urodzeniu”.