Jak czytamy na portalu money.pl. podobna sytuacja powinna mieć także mieście w w przypadku innego wskaźnika - WIBOR 6M, co może się okazać początkiem trendu z uwagi na - zauważa ekonomista – rozluźnianie się polityki pieniężnej.
Przypomina on także, że w grudniu Rada Polityki Pieniężnej po raz trzeci z rzędu utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie.
Prezes NBP Adam Glapiński tłumaczył wtedy, że RPP "zamierza jak najszybciej zdusić inflację, ale równocześnie nie wylać dziecka z kąpielą".
Glapiński dodał też, że inflacja w styczniu 2023 jeszcze się zwiększy, ale po tym okresie zacznie spadać, ponieważ „wchodzimy w środowisko dezinflacyjne” - czytamy.
- Jeśli stopy nie idą w górę, jedyną nadzieją na to, żeby inflacja przestała zżerać oszczędności Polaków, pozostaje prognoza, że wzrost cen zacznie hamować – wyjaśnia portal money.pl.
A tu trochę excelowej własnej kuchni. :)
— Rafał Mundry (@RafalMundry) December 13, 2022
W tym tempie (jeśli będzie utrzymane) to na 6M może jeszcze w grudniu będzie niżej niż 6-mcy temu. Ale wolałbym być ostrożny. Wolę obstawać na styczeń. pic.twitter.com/ac2ZzKh1k9
