Andrzej D.-C. został skazany na 2,5 roku więzienia za swoje przestępstwa, ale jego działania nie ograniczały się jedynie do oszustw. Wykorzystując formalną zmianę płci, starał się unikać odpowiedzialności za swoje czyny, co stanowi złamanie prawa i było sztuczką mającą na celu uniknięcie kary.
Zatrzymanie oszusta miało miejsce w Tczewie (woj. pomorskie), gdzie policja podjęła skuteczne działania mające na celu jego ujęcie i doprowadzenie do aresztu. Jak podkreśliła st. asp. Aleksandra Freus z KMP we Wrocławiu, to zaledwie jeden z wielu wyroków, które dotyczyły działalności przestępczej mężczyzny.
Obecnie trwają kolejne postępowania w sprawie oszusta, co sugeruje, że jego przestępcze machinacje mogą być znacznie bardziej skomplikowane i rozległe, niż początkowo sądzono. Sprawa ta rzuca światło na problem łamania prawa oraz wykorzystywania zmiany płci w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej.
Warto dodać, że mężczyzna w przeszłości był policjantem.
