- „Ta propozycja UE dotycząca zmiany traktatów zostawia polskiej władzy czy innych państw, oczywiście nie licząc Niemiec i może po części Francji, znacznie mniejszą samodzielność niż taki Gomułka miał wobec Moskwy. (…) To jest już sprowadzenie Polski do terenu zamieszkałego przez Polaków, to nie będzie już żadne państwo”

- mówił wicepremier.

- „To też jest stawka tych wyborów. My tu w tej sprawie możemy skutecznie powiedzieć nie i my to powiemy, oni nie powiedzą”

- dodał.

Jarosław Kaczyński przestrzegł też wyborców opowiadających się za konserwatywnymi i chrześcijańskimi wartościami przed głosowaniem na małe partie, które nie zdobędą władzy, ale mogą odebrać głosy Zjednoczonej Prawicy.

- „Powstały małe partie, które często odwołują się bardzo intensywnie do religii i oczywiście pięknie, tylko że one powstały po to, by nam odbierać głosy. (…) Jakaś Polska Jest Jedna, przy całym szacunku, (…) ale to są głosy zmarnowane, to głosy, które powinny paść na Zjednoczoną Prawicę”

- podkreślił.