Prof. Czarnek opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym odniósł się do protestów rolników. Domagają się oni odejścia od Zielonego Ładu i uregulowania importu produktów rolnych z Ukrainy.

- „Macie absolutnie rację, trzeba się sprzeciwić Zielonemu Ładowi brukselskiemu Timmermansa, tej całej von der Leyen, no i Tuska, bo oni byli wszyscy za Zielonym Ładem. My przeciwko. I trzeba powstrzymać nieograniczony napływ produktów rolnych z Ukrainy – rząd nie chce tego zrobić”

- powiedział.

W ramach protestu rolnicy blokują przejścia graniczne z Ukrainą. Dwa dni temu premier Donald Tusk zapowiedział, że rządzący wpiszą te przejścia na listę infrastruktury krytycznej, oskarżając przy tym rolników o utrudnianie przekazywania napadniętej Ukrainie wsparcia humanitarnego i militarnego.

- „Rząd, zamiast spotkać się z rolnikami, powiedzieć, że wesprze ich – również dopłatami. Takimi, jak my daliśmy choćby w zeszłym roku – dziesięć miliardów złotych wyjęliśmy od razu na stół po to, żeby zrobić dopłaty dla rolników. Rząd, zamiast spotkać się z rolnikami i powiedzieć, że będzie robił wszystko, żeby utrzymać embargo i rozszerzyć je na inne produkty z Ukrainy, rząd działa przeciwko rolnikom. Rząd wysyła tam policję”

- powiedział prof. Czarnek.

Poseł PiS zwrócił się do premiera Donalda Tuska i szefa MON, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza.

- „Panie Tusk, czy policja będzie użyta przeciwko rolnikom? Panie Kosiniak-Kamysz, czy pan użyje wojska przeciwko rolnikom?”

- zapytał parlamentarzysta.

- „Bo zaczyna to wyglądać wszystko bardzo źle. Bojąc się rolników i nie rozmawiając z nim, chcecie zrobić z granicy infrastrukturę krytyczną, po to, żeby nie mogli tam protestować, czyli nie mogli bronić swoich słusznych interesów. Kim wy jesteście? Dlaczego działacie przeciwko polskiemu rolnictwu?”

- dodał.