W wyniku wskazanych zjawisk atmosferycznych najbardziej ucierpiało miasto Buffalo w stanie Nowy Jork. Dzisiaj w tym mieście odnotowano 25 zgonów spowodowanych przez zimową pogodę. Ofiary śmiertelne odnotowano także w Vermont, Ohio, Missouri, Wisconsin, Kansas i Kolorado.
Front pogodowy ma 3200 km i rozciąga się od Teksasu aż do kanadyjskiej prowincji Quebec. Od czwartku bez prądu pozostaje ponad półtora miliona osób.
Najcięższe warunki pogodowe panują w stanach Minnesota, Iowa, Wisconsin i Michigan w północno-wschodniej części USA. W stanach Dakota Południowa i Montana temperatura spada aż do -45 stopni.
W leżących nad Oceanem Atlantyckim stanach New Hampshire, Nowy Jork i New Jersey doszło do licznych podtopień wywołanych sztormami.
Amerykańska Narodowa Służba Pogodowa szacuje, że ostrzeżenia pogodowe dotyczą w Stanach Zjednoczonych około 9 mln osób.
Zima dotknęła także kanadyjskie prowincje Ontario i Quebec, gdzie bez prądu pozostają setki tysięcy osób.
Z powodu ciężkich warunków atmosferycznych odwołano tysiące lotów.
