– Witajcie, młoda generacjo Polski. W imieniu Ameryki – dziękuję wam. Widzimy, co zrobiliście, jako państwo. Nie każdy umie to zrobić. W Ameryce pokazaliśmy to po bombardowaniu w Pearl Harbor. Pokazaliście, co to rola demokracji. Przyszłość jest wasza – powiedział Brzezinski na Campus Polska.

O spotkaniu z sędziami z "Iustitii" ambasador poinformował na Twitterze.

Na jego wpis już wcześniej zareagował ostro eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości, a wcześniej szef polskiego MSZ, Witold Waszczykowski.

- Pan ambasador USA w Polsce spotkał się ze środowiskami prawników, którzy prowadzą polityczną akcję przeciw polskiemu rządowi. Nie działają na rzecz praworządności!" – napisał na Twitterze Waszczykowski.

- Chcą pomóc obalić demokratycznie wybrany rząd. Pan też chce obalić polski rząd???" – dodał europoseł.

W znanym ostrym stylu do tego spotkania ambasadora USA odniósł się także redaktor i publicysta Rafał Ziemkiewicz.

- Jeśli ambasador USA nie wie, że »stowarzyszenia« które wsparł to de facto opozycyjne partie polityczne, to nie nadaje się do tej roboty. Jeśli wie - tym bardziej" – napisał na Twitterze Ziemkiewicz.

- Czy taki ludny kraj jak USA nie może naprawdę znaleźć ani jednego sensownego kandydata na ambasadora w naszym kraju?!" – dodał publicysta.

Dalej publicysta „DoRzeczy” sugeruje, że ambasador powinien w takich sytuacjach uchylić się od popierania „wątpliwie prawnych działań" osób, z którymi się spotyka.

- Czy ambasada Polski spotyka się z działaczami głoszącymi, że Konstytucja USA jest podrzędna wobec rezolucji ONZ?" – pada retoryczne pytanie redaktora na Twitterze.