Słyszeliście?! Ten kurdupel z Żoliborza, jebać go i niech wypierdala, nazwał Naszego Ukochanego Przywódcę "ryżym"! Ach, cóż za niedopuszczalna i groźna brutalizacją języka debaty politycznej !!!” – napisał Ziemkiewicz w mediach społecznościowych.

W jednym ze swych kolejnych wpisów autor „Michnikowszczyzny” stwierdził również, iż „szkoda, że do rwania z głowy włosów nad brutalizowaniem przez Kaczyńskiego debaty publicznej żadne z PO-mediów nie zaprosiło Palikota”.

„A może zapraszali, tylko odmówił, bo ostatnio ukrywa się przed wierzycielami? No to przynajmniej Niesiołowskiego...” – skonstatował Rafał Ziemkiewicz.