Burmistrz Cottbus Holger Kelch domaga się zwołania szczytu ws. uchodźców z udziałem kanclerza Niemiec Olafa Scholza. Miasto zrezygnowało już z przyjmowania nowych uchodźców, bo wedle władz „wystarczająco trudno jest odpowiednio zintegrować osoby, które już tu są”.
- „Problemem są koszty, jakie powstają w związku z przybyszami z Ukrainy. Na przykład służba zdrowia. Nie dostajemy na to finansowania”
- żali się kierująca miejskim wydziałem edukacji i integracji Stefanie Kaygusuz-Schurmann.
- „Nie dajemy już rady”
- przekonuje burmistrz Kelch.
