Na Ukrainie przebywała niedawno grupa unijnych polityków, w tym polityków niemieckich, którzy rozmawiali z miejscowymi władzami na temat potrzeb Ukrainy zmagającej się już od dziewięciu miesięcy ze zbrodniczą rosyjską napaścią zbrojną.

Jeden z członków ekipy wizytującej Ukrainę, członek niemieckich Zielonych Anton Hofreiter, który w drodze na Ukrainę prowadził również rozmowy w Polsce, postanowił podzielić się z „Frankfurter Allgemeine Zeitung” owocami swej podróży i własnymi oryginalnymi pomysłami na to, jak Niemcy mogłyby wspomóc Ukrainę.

Hofreiter mianowicie bardzo chciałby wspomóc Ukrainę tak potrzebnym jej w walce z rosyjskim najeźdźcą i okupantem sprzętem ciężkim. Tyle, że niemiecki polityk chciałby pomagać naszym wschodnim sąsiadom… czołgami stanowiącymi własność polskiej armii.

„Zasugerowałem w Warszawie, aby Polska zaoferowała Ukrainie dziesięć ze swoich ponad 200 czołgów Leopard. Polscy politycy opozycyjni byli temu przychylni, ale urzędnicy rządowi byli bardziej ostrożni. Taka inicjatywa znalazłaby zwolenników i zwiększyła presję na przykład na Berlin, by oddał 50 sztuk” – powiedział FAZ polityk Zielonych.

Warto podkreślić, że aby Polska lub jakikolwiek inny kraj mógł przekazać czołgi Leopard Ukrainie, niezbędna jest do tego zgoda Niemiec jako producenta tego sprzętu.