W czasie dzisiejszego orędzia prezydent zapewnił, że będzie stał na straży porządku konstytucyjnego. W ten sposób nawiązał najpewniej do pojawiających się zapowiedzi dot. choćby „odwołania” orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.

- „Porządek konstytucyjny musi zostać zachowany. Nie zgodzę się na żadne obchodzenie czy naginanie prawa. Zawsze broniłem i będę bronił dwóch najważniejszych polskich wartości, o które walczyły całe pokolenia – wolności i solidarności”

- powiedział.

Na słowa prezydenta reprezentanci opozycji zareagowali śmiechem i okrzykami.

- „Nie zgodzę się na żadne próby ograniczania, podważania czy kwestionowania konstytucyjnych uprawnień prezydenta”

- zapewnił Andrzej Duda.