Rosyjski polityk zagroził Ukrainie, że jeśli ta uderzy na okupowany Krym, czeka ją „dzień zagłady”. Dodał, że nikt na Ukrainei nie zaakceptuje takiego zastraszania. W niedzielnym wystąpieniu dodał, że już wówczas gdy doszło do zestrzelenia samolotu, Rosja znajdowała się na drodze do uzyskania statusu państwa terrorystycznego.

Zełenski wskazał, że to także droga do specjalnego trybunału, gdzie z całą pewnością zakończy się droga Rosji w związku z jej inwazją na Ukrainę. Powiedział też, że:

To będzie zagłada dla Rosji. I nie w sensie przenośnym, ale dosłownie”.