Wczoraj minęło dokładnie 8 miesięcy od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Zełenski przypomniał, że w tym czasie Ukraińcy bronili niepodległości swojego państwa i Rosja nie może tego zmienić. Wskazał, że Ukraińcy:
„[…] przełamują drugą najsilniejszą armię świata”.
Jednocześnie dodał, że odtąd Rosja będzie jedynie pionkiem. Wspominając o jej kłamstwach na temat Ukrainy czy „błaganiu o coś w Iranie”, Zełenski zauważył że rosyjski potencjał wojskowy marnuje się na wojnę z Ukrainą i całym wolnym światem.
W opinii prezydenta Ukrainy im więcej obecnie Rosja traci ze swego potencjału, tym więcej wolności zyskają narody wokół niej oraz w jej granicach. Wskazał, że pierwszym beneficjentem będzie Ukraina. Dodawał, że także w Rosji jest coraz silniejsza świadomość porażki. Mimo wszystko – mówił Zełenski – nie wolno teraz odpoczywać. Przyznał, że Ukraińców czeka najtrudniejsza zima w historii.
