Dalej dziękował żołnierzom broniącym Bachmutu i walczącym w Sołedarze, którzy wytrzymują kolejne, jeszcze ostrzejsze ataki Rosjan. W mieście tym prawie nie ma już całych ścian – mówił. Dodał, że obrona miasta pozwoliła zyskać czas i nowe siły dla Ukrainy.
Zastanawiając się nad tym, co Rosja chciała w ten sposób zyskać, podkreślił że wszystko jest zupełnie zniszczone, a w mieście praktycznie nie ma życia.
„I tysiące ich ludzi zginęło. Cała ziemia pod Sołedarem jest pokryta trupami okupantów. Tak wygląda szaleństwo”
- dodawał Zełenski.
