„Wygląda na to, że Putin wydał Fico rozkaz otwarcia drugiego frontu energetycznego przeciwko Ukrainie kosztem interesów narodu słowackiego. Groźby Fico, że odetnie Ukrainie awaryjne zasilanie tej zimy, podczas gdy Rosja atakuje nasze elektrownie i sieć energetyczną, można wytłumaczyć tylko tym” – stwierdził Zełenski za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Jak podkreślił ukraiński przywódca, „jedynym powodem, dla którego Ukraina musi teraz importować energię elektryczną, jest zajęcie przez Rosję elektrowni jądrowej w Zaporożu i celowe użycie przez nią rakiet i dronów „Shahed” w celu zniszczenia dużej części ukraińskich elektrowni cieplnych i wodnych”.
Wołodymyr Zełenski zarzucił też Robertowi Fico, że ten „wciąga Słowację w rosyjskie próby spowodowania większego cierpienia dla Ukraińców” oraz de facto „wspiera rosyjską agresję, co jest niemoralne”.
Prezydent Ukrainy przestrzegł też premiera Słowacji przed prowadzeniem „krótkowzrocznej polityki”, która „pozbawi Słowaków kolejnych 200 milionów dolarów rocznie, jakie Ukraina płaci za importowaną energię elektryczną”.
„Wszelkie arbitralne decyzje w Bratysławie lub rozkazy Moskwy dla Fico dotyczące energii elektrycznej nie mogą odciąć dostaw energii dla Ukrainy, ale z pewnością mogą odciąć więzi obecnych władz Słowacji ze wspólnotą europejską” – skonkludował Wołodymyr Zełenski.
