Wołodymyr Zełenski wskazał, że Rosja wciąż ma przewagę jeśli chodzi o artylerię oraz „siłę żywą”, co szczególnie widać chociażby w trakcie walk w Donbasie. Jednocześnie dodał, że dla Ukrainy „HIMARS” to obecnie niemal synonim słowa „sprawiedliwość”. Przyznał jednak, że w tej chwili Ukraina nie jest w stanie zniwelować wspomnianej przewagi artylerii.

W przemówieniu dziękował też szefowi polskiego MSZ Zbigniewowi Rauowi za wsparcie. Podał, że rozmawiał także z sekretarzem generalnym NATO. W trakcie obu rozmów szczególnie dużo miejsca poświęcono kwestii ukraińskich jeńców wojennych, którzy są przetrzymywani przez Rosję.

Wskazał ponownie na Ołeniwkę i rosyjski zamach terrorystyczny, w którym zginęli ukraińscy jeńcy. Zdaniem prezydenta Ukrainy powinien to być ostateczny argument dla cywilizowanych krajów jeśli chodzi o uznanie Rosji za państwo-terrorystę.