O sprawie pisze portal Ukrainska Pravda, który podaje, że jeden z zatrzymanych działał pod przykrywką wolontariusza. Udając niesienie pomocy, zbierał informacje wywiadowcze dla okupanta.

Zatrzymani mieli też przekazywać agresorowi współrzędne infrastruktury krytycznej i instytucji społecznych, w tym szpitali. Za wykonane zadania otrzymywali pieniądze.

Zatrzymani zostali zwerbowani przez FSB po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę. Korzystali ze specjalnie utworzonego w tym celu, anonimowego kanału w serwisie Telegram. Oprócz pieniędzy, w przypadku zajęcia południowych obwodów Ukrainy mieli też otrzymać „pozycje” w okupacyjnych administracjach.